siódme niebo

jakby inna rzeczywistosc…

w dniu Wrzesień 8, 2012

..mnie otaczala 🙂 po naprawde wielu wielu..wielu milionach km w w odleglej galaktyce widac to swiatelko 🙂 mieszkanie mamy-tez nie bez przygod 😀 normalnie chyba poswiece jakis czas, usiade i opisze..a tytul ksiazki bedzie chyba taki-13 odmian pecha lub cos za cos?

no ale do rzeczy..mieszkamy, powoli sie urzadzamy, Jasiek jeszcze ma wakacje bo nie dostalismy jeszcze informacji , do ktorej szkoly dostal przydzial…niewesolo o tyle, ze w poniedzialek Pawel wyjezdza do Polski..no ale -na zasadzie cos za cos-mnie dopadly korzonki i juz 3 dzien siedze w domu…pewnikiem w poniedzialek tez posiedze to i z Jasiem problem odpadnie…bo..Zaba pracuje:) w zawodzie i na dzien dzisiejszy zarabia tyle, ze rachunki opedzi a cos zostanie ja ze swojej mizernej wyplaty doloze do zycie a jak nam nie odbije to i odlozy sie jeszcze…a jak Zab dojdzie do wlasciwej dla swoich kwalifikacji stawki to moja pensja bedzie na waciki..inna strona rzeczywistosci? czyz nie?

na dzien dzisiejszy nasze zmartwienia to: jezyk-ja we wtorek ide do szkoly, Zab pracuje z Rumunem, z ktorym tylko po angielsku wiec tez cos zaczyna lapac:) i tak jak znam swoje dziecko-JAsiek najszybciej bedzie spikal z nas:D

postaram sie poogarniac i powstawiac jakiekolwiek fotki:) ale jeszcze z walizek nie wyszlam:)

a no problem nr 2..jaki wybrac samochod 🙂 no najwazniejszy to zdrowie-ale to wiadomo:)

w pazdzierniku Jasiulek bedzie mial tydzien ferii to pojedziemy do Polski-podgladalam bilety-cena do przyjecia:) moze uda mi sie na grzyby poleciec?no ale na pewno do dentysty:)

wlasciwie zycie powoli wskakuje w koleiny i mam nadzieje,ze kontyngent pecha jednak zostal juz wykorzystany:) oby…

Reklamy

3 responses to “jakby inna rzeczywistosc…

  1. zmorka pisze:

    nareszcie !!!
    notka nareszcie !!! i lepsze wieści też !!!
    będzie dobrze no musi być !
    pozdrawiam i macham slonecznie

  2. dora pisze:

    Je je je! Fajnie,ze naskrobałaś 🙂

    Najważniejsze,ze juz macie dach nad głową i pracę!
    Współczuję bólu, biedulko,to pewnie trudy codzienne i stres odzywają się ,oby szybko przeszło i nie wracało!

    Bedzie dobrze, już jest lepiej , nieustająco was podziwiam i zyczę wszystkiego dobrego,zeby zaden pech nie stawał wam na drodze!

    Sciski:)))))

  3. idalka pisze:

    Chooj tam z korzonkami :D. Przyszły i jak przyszły tak pójdą :D.
    Jasiek nie matołek i nawet jak miesiąc później pójdzie do szkoly, to nadrobi i zatrybi :D.
    Jeju, jak ja bym chciała sobie rekreacyjnie na waciki po prostu zarabiać, a nie zyłować się, zeby wszystkie strupy, co sobie na łeb durny wzięłam – utrzymywać :D.
    A samochód, no jak to jaki – głupie rozterki :D.
    Duży, solidny, i najwazniejsze -nie od polaka kupowany :D.
    Niech was ręka boska broni przed takim uczynkiem :D.

    Buziaki dla całej bandy :D.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: