siódme niebo

bede marudzic..

w dniu Lipiec 18, 2012

bo to moje wieczne pod gorke daje mi sie juz porzadnie w kosc..tym bardziej doskwiera ta „sprawiedliwosc zyciowa” jak patrze na otoczenie..jedna -mimo zycia na zasadzie „jakos to bedzie” zawsze spada na cztery lapy, ma szczescie w duperelach itd..inni znowu na prawde sa zgrana para…inni maja pieniadze..i wcale nie jest prawda,ze jak jest jedno to drugiego juz nie..bo jest i zdrowie i praca i milosc..i szczescie…a u mnie? juz mi mowia,ze Goska..ty to faktycznie pechowa jestes…i w tych duperelach i w tych powazniejszych sprawach tez…

pieniadze sa-nie ma mieszkania..jak juz to za male, albo od wrzesnia dopiero..a ja..ja jestem tu juz SAMA 5 miesiac…praca..jak to praca..ciezka..bez satysfakcji a wysilku kosztuje bardzo duzo…rece non stop bola..heh..na dodatek przecze,ze ciezka praca odchudza…przybralam to co stracilam…musze znowu zaczac sie pilnowac i to mocno…po prostu w kazdej dziedzinie u mnie dziala prawo Murphy`ego…i przestalo mnie to juz smieszyc..

staram sie juz nei myslec..albo myslec o jakis duperelach ..bo sama nei wiem..mysle optymistycznie-kicha..mysle pesymistycznie-sprawdza sie..

pogoda..buheheeheh to jakias totalna pomylka..leje od kwietnia..tak od kwietnia..praktycznie dzien w dzien..w czerwcu byly moze 4 dni ciepla…w tym tygodniu np nie padalo wczoraj i w niedziele…dzisiaj sieka od rana…

sam szal dookola…

i te mysli..

mam podly nastroj…i czuje sie dzisiaj bardzo staro…

 

Reklamy

7 responses to “bede marudzic..

  1. zmorka pisze:

    nie wiem co Ci napisać !
    smutne to jest bo wyemigrowałaś by sobie polepszyć a tylko się pieprzy ,mam nadzieję że w końcu wszystko się unormuje
    może jakiś talizman kup ! spluń przez lewe ramię no nie wiem co poradzić
    ja wyznaję zasadę ” po każdym deszczu w końcu wychodzi słońce ” i dla Was wyjdzie !

  2. dora pisze:

    Pewnie zajadasz stres i tęsknotę;( No i tak pogoda,też sprzyja pesymizmowi. Myślę,ze z czasem sie poukłada tak jak tego pragniesz,moze nastawiłas sie ,ze nastąpi to szybciej,a sie ciągnie i stąd te smutki.
    Uda się,musi się udać i będzie pięknie,zobaczysz !

  3. idalka pisze:

    ja bym Ci coś Kobieto powiedziala, zaproponowała, ale pomimo mojej anonimowości, to i tak obawiam się, że wzięto by mnie za czubka łącznie z Tobą;
    zapytam tylko lekko zaczepnie a całkiem serio: czy zastanawiałaś się, kto Ci tak „dobrze” życzy?
    poza tym piwo wyłącznie jedno zamiast kolacji przed snem – wg kleopatry z egiptu podobno rewelacyjnie wpływa na zdrowie i figurę; i nie żryj ichniego sztucznego chemicznego żarcia; wiem, że najszybciej i najtaniej, ale nie żryj; tyle wysiłku kosztowała Cię utrata wagi; tak wspaniale wyglądałaś – nie zaprzepaszczaj tego tak głupio;

    a jak się zastanowisz i poskładasz puzelki, kto ci tak dobrze życzy od tak długiego czasu, to daj mi znać na boczku;

    • 7thheaven pisze:

      hehehehe:D czubki to i tak jestesmy :)))))))))))))hihihi ja o tej osobie dawno juz myslalam bo to taki typ:D ale wiesz co…zloty deszcz na nia i jej plemie 😀
      wiem do czego prowadzi obzarstwo i biore sie w garsc Elfiku:) mam nadzieje, ze pobyt w wawce bedzie udany:)

      • idalka pisze:

        echh Kobieto 😀
        bierz się w tę garść 😀
        ja już odpuściłam, pilnuję tylko, żeby z hipopotamiątka (taką mnie pamiętasz :D) więcej już w smoczycę się nie zamieniać;
        a do TEJ osóbki i jej plemienia 😀

        to kochana: jest taki stary, dobry sposób cyganek i zaręczam ci – skutkuje 😀
        a zamknąć oczęta, postawić sobie ową przed oczami i pojechać tak od serca 3 razy: sól ci w oczy a pomiotło w zęby, a to czego mi życzysz, niech do ciebie wróci 😀

        wiem, że może to głupio brzmi, ale musisz wierzyć mi na słowo – jak od serca bez żalu i złości, tak z miłością niemal pożyczysz, wróci do francy wszystko, co wymemłała pod twoim adresem myślą, słowem i czynem 😀
        no popatrz 😀
        z kościelna lekko mi wyszło 😀

        a co do stolicy – oczywiście EXcentryczny musiał jakąś malutką dywersję odwalić;
        miśka miała lecieć 3-08, leci kilka dni wcześniej; wobec tego nici ze zwiedzania, szukania wujaszka i w ogóle;
        szczerze ci powiem, że gdybym pół roku temu kupując bilety wiedziała, ze tak to wszystko się potoczy – olalabym, a za zaoszczędzoną kasę kupiłabym co?
        a nie buciki; tylko płytki do kuchni;o!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: