siódme niebo

ufff..

w dniu 13 czerwca, 2008

takie małe..bo wyniki..echh..nic..punkty potrzebne uzbiera..teraz tylko się modlić by za dużo chętnych do szkoły nie było 😀

Jasiowi już prawie wyrżnęły się trzonowce-w końcu! troszkę (tak ze 3 tygodnie ) mieliśmy ubaw z tego powodu…noce w plecy bo Jasiek pierwszy raz przypłacił ząbkowanie temperaturą…pani doktor (specjalnie z małej) nie zorientowała się,zaaplikowała antybiotyk, który prawie rozwalił żołądek Maluszyńskiemu…po dwóch dniach!takie cholerstwo…w międzyczasie Starszak się rozłożył na zakażenie gardła..przy okazji 8 zaczęła mu się wyrzynać 🙂 a przy tym wszystkim-wyciąganie za uszy Średniej z zagrożeń..spore poślizgi finansowe przy okazji -sam „mjut” 🙂

jestem ciut wyczerpana…przede wszystkim psychicznie…

ale..jak zawsze-wszystko co złe czy dobre ma swój koniec 🙂 przynajmniej chwilowy 😀

a tu lato za oknem na całego..ach jak mi się marzy mały, biały domek….


7 responses to “ufff..

  1. uliszka pisze:

    Ciut dużo jak na jeden miesiąc tego „miodziku”. Skoro piszesz, to znaczy że ma Ci się na życie. Lada chwila wakacje i dwa miesiące spokoju. Buziaki najcieplejsze:-)))

    no ciut 🙂 ale widać tyle ile mogłam udźwignąć 😀 chociaż miałam momentami przesyt 🙂 na szczęście ktoś mądry wakacje wymyślił 🙂 odbuziakowujemy całą 5 🙂

  2. Lunetarius pisze:

    Istne „siódme niebo” 🙂

    rzekłabym siedem światów 😀 😀

  3. Małgosia pisze:

    Sama słodycz 😀
    Skąd ja ją znam?

    to pociesza ,że nie tylko nas życie „głaszcze ” po głowie 😀 inaczej człowiek by mógł podupaść na zdrowiu psychicznym z milion razy 😀 bo jak inni dają radę-to i ja mogę nie? 😀

  4. kobietapoprostu pisze:

    Masz rację , to jest siedem światów 😀 Najważniejsze ,że walczysz i nie dajesz się .Życzę Ci ,żeby to marzenie o domku na wakacje spełniły się . Buziaki !!! x 5 oczywiście 😉

    walczę ale wolałabym ponudzić się 😀 oj..może domek się wymarzy…buziaki dla wszystkich od nas wszystkich 😀

  5. yawa pisze:

    Kochana, ja wciaz czekam az sie odezwiesz, w ogole Cie u nas nie widac !!!!!!

    naprawione 🙂 ja też czekam..żesz tyle pracy,że nie wiem w co łapy wsadzić jak wchodzę do biura 🙂

  6. idalka pisze:

    biały i nad wodą i pod lasem i żeby kury gdakały i srały po obejściu :o)
    i marchewka pod nosem i kwiatki do dzbanka i święty spokój na wieki wieków :o))

    o to to to.. 😀

  7. AprilGirl pisze:

    Biały domek mówisz… Ja w tym roku nawet z namiotu bym się cieszyła… U mnie wakacje ciągle jeszcze pod wielkim znakiem zapytania 😦

    u mnie też 😀 ale pomarzyć zawsze można 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: