siódme niebo

chuch czarownicy :)

w dniu Kwiecień 25, 2008

no…chuchnęła czy usiadła mi na szyi..(podobno tak w Niemczech uważają 🙂 ) albo po prostu źle spałam 🙂 w każdym bądź razie moja krtań się zbuntowała przy okazji i normalnie przełykanie śliny to była wielka sprawa 🙂 ale przeszło..widać czarownica mnie pożałowała 🙂

mecz się odbył..jestem pełna podziwu dla ludzi..serio..pogoda w sobotę skłaniała do siedzenia pod pierzyną i wcinaniu bułki z szynką a nie graniu w krótkich majtkach i grillowaniu pod namiotem 🙂 dlatego też moja wiara w ludzi nie upada 🙂 było naprawdę fajnie 🙂 imprezka skończyła się o 22 🙂 i tak długo wytrzymaliśmy na dworku 🙂

a teraz – pogoda letnia to i chadzamy z Jasiem na buju buju 🙂 aż się zamarzyło morze,jezioro czy góry..w sumie wsio ryba..byle za miastem 🙂 oj ckni mi się do wakacji..a one dopiero w sierpniu…a wcześniejszy wypad ..niestety niewydolny finansowo 🙂 no ale odrobimy w sierpniu – mam nadzieję-proszę trzymać kciuki..by robota za to „odpowiedzialna” wypaliła 🙂

egzaminy Olowe przeszły…wyniki w czerwcu…jakoś nie czekam z utęsknieniem…bardziej myślę o końcowych ocenach…i szkole do której ew. będzie mogła startować…echhhh

dobra..przeżyjemy i to 🙂

ps.w związku z końcem wolnego miejsca fotki stare są w linkach a obok zapraszam na nowe 🙂

Reklamy

4 responses to “chuch czarownicy :)

  1. uliszka pisze:

    Gimnazjum to najgłupszy okres (przepraszam zainteresowanych:-), zobaczysz, potem będzie tylko lepiej…

    cała ta reforma do dupy jest i to wielkiej wołowej…mam tylko nadzieję,że moje Dziecię w końcu się”przebudzi” i zacznie kreować swoją przyszłość z lepszym skutkiem…tak czy siak..w sumie najważniejsze by była szczęśliwa:)

  2. Madanka pisze:

    ech tam! Wszystko się w szkołach jakoś ułoży. A Tobie tak zawsze uczyć się chciało? Bo mnie nie.
    Gardełko może od kibicowania na meczu? buziaki.)))*****

    nie chciało 🙂 ale jakoś zawsze lądowałam..tylko tego bym chciała :)naprawdę nie wymagam nic więcej:) Gardło-pewnie tak 🙂 a z ta czarownicą-potwierdzasz?bom wyczytałam w książce i ciekawam czy prawdę:)

  3. boguslaw pisze:

    Małgosiu, chuch czarownicy to jest wtedy gdy się się baba napije piwska…A obseruję, ze zgrozą, że ostatnimi czasy, czarodziejskie chuchanie stało sie prawie normalką.
    Pozdrawiam serdecznie całą Piątkę.

    he he 🙂 to prawda 🙂 ale piwko na grillu – to rzecz,że tak ujmę – nieodzowna:) byle nie przegiąć 🙂 pozdrawiamy całą 5:)

  4. AprilGirl pisze:

    Towarzystwo dopisało, to super, zwłaszcza przy tej pogodzie 🙂 Jak to mówią, chcieć to móc 😀 A na gardłowe sprawy ostatnio dużo osób się skarży, dobrze, że masz to już za sobą. Do wakacji niby daleko, ale jakaś tam namiastka może być w ten weekend, czego Wam serdecznie życzę 😀

    stara prawda April..nieważne gdzie i jak -ważne z kim 🙂 przyroda z naszą pomocą się na nas mści..i stąd te wszelakie choróbska…oj..weekend się zapowiada całkiem sympatycznie:) czego i Tobie życzę 🙂 buziaki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: