siódme niebo

nie wiem

w dniu Marzec 4, 2008

i co ta aura wyprawia..ja już prawie przygotowana do lżejszych ciuszków..już buty biegnę nabywać ..forsycja koło hipoteki prawie już rozwinięta…bez szaleje a tulipany już wysokie a tu grad,ślisko i mokro..bo do wiatru to chyba trzeba będzie przywyknąć…jakoś już nie pamiętam jak to jest jak nie piździ jak w kieleckim 🙂 oszustwo…albo niech będzie zima albo wiosna..a nie takie cholera wi co..moje ciśnienie bardzo nie lubi takich skoków nastrojów naszej pogody..no ale to kobieta ta pogoda to i dziwić się nie ma co zbytnio 🙂 ciągle bym spała..no ale to pewnie i reakcja na rwane spanie 😀 jak Jasiek prześpi pierwszy tydzień bez przerw to chyba się ze szczęścia upiję 😀 i przebaluję..właśnie całą noc 😀 poza tym na dzień dzisiejszy więcej marzeń nie posiadam..no może większe mieszkanie 🙂 ale prędzej Dziecka pożenię niż nabędę większe 🙂 a wtedy po kij mi większe mieszkanie? 🙂 powoli zaczynam rozglądać się za wakacjami..może uda się w tym roku Oleńkę gdzieś pchnąć…chociaż na dwa tygodnie..ale byłby luz..tylko ja,Żab i Jasienty 🙂 i tyle..więcej marzeń nie potrzebuję:) za leniwa jestem 😀 i mniej zmartwień na głowie 🙂 chyba się robię wygodnicka… albo..albo realistka 🙂

oj tam… też problem 🙂

jest jak jest i chwilowo zmieniać nie będę 🙂 bo i po co ?

nie wiem tylko czy to aby normalne 🙂 ) )

Reklamy

7 responses to “nie wiem

  1. uliszka pisze:

    Sama nie wiem, co bym bardziej chciała: przespać calutką noc czy móc upić się? Alkoholu nie miałam w ustach od stycznia ubiegłego roku, nocy nie przespałam „tylko” od września. Wieści pogodowe pocieszające, bo podobno od przyszłego tygodnia wiosna, nawet 15 stopni:-)))Jest na co czekać.

  2. 7thheaven pisze:

    oj..dobrze by było z tą temperaturą..na chwilę obecną na dworze biało i pada śnieg! 🙂 oby forsycje nie pomarzły…bardzo je lubię 🙂 wiesz..podejrzewam,że najpierw prześpisz noc a potem zabalujesz 😀 no chyba,ze organizm się odzwyczai od snu 😀 my już z Żabem mamy balangę prawie całonocną za sobą-wytrzymałam do 2 🙂 a Jasiek litościwie dał pospać do 11 🙂

  3. boguslaw pisze:

    Mnie również przeszkadzaja te huśtawki pogodowe, jako że jestem meteoropatą. W zasadzie to nic takiego, ale drażnią człowieka te wszystkie migreny i dyskomforty psychiczne wogóle. Na kielecczyźnie – o której wspominasz – bywam często. Istotnie wieje tam zawsze lekki wiaterek (najwięcej chyba w samych Kielcach !), ale jest to zarazem wielka zaleta klimatu tych ziem, co da się odczuc szczególnie w upalne letnie dni.
    Pozdrawiam w imieniu ciotki i własnym całą Waszą 5-kę.

    swojego czasu spędziłam chwilę na kielecczyźnie 🙂 i stwierdzam,że dworzec to miejsce gdzie zawsze wieje 🙂 szczególnie w zimie :))) a u mnie znowu wieje..ale ciśnienie się jakoś uspokoiło więc na plus:) Ciotkę ściskamy i Wujka też:)

  4. Madanka pisze:

    aaa..chyba wszędzie taka porąbana pogoda. Trzeba jakoś przetrwać, czyli samo życie. Cudny słodziutek na zdjęciu wynagradza wszystkie niepogody. )))*****

    więc trwamy w oczekiwaniu na wiosenkę :)Słodziak cudny 🙂 ale charakterek ma 😀 buziaki:)

  5. AprilGirl pisze:

    Z tą pogodą… Wstałam dziś rano i zapowiadał się piękny, słoneczny dzień, a po pół godzinie nagle zrobiło się ciemno i spadło parę centymetrów śniegu! Na szczęście szybko zniknął 🙂 Na wakacje – takie przespane – w pełni zasługujesz, i tego Ci życzę 😀

    u mnie resztki się poniewierają 🙂 ale słońce przynajmniej jest 🙂 oj April..oby się spełniło z tym pospaniem 🙂 przesądnie nie podziękuję 😀

  6. Małgosia pisze:

    Widzę kombinujesz jak ja… 😉 …jak wezmą Najstarszego do wojska to się nam zluzuje 😉
    A pogoda… ona winna temu, żeśmy uwięzione w domu smarkate i prychające.
    Może znasz skuteczny, smaczny i ładnie pachnący środek na dzieckowy kaszel? Najlepiej w formie cukierków 🙂 Moja zmysły ma tak wyostrzone, że nie mogę jej żadnego specyfiku przemycić. W aptece prosiłam o to samo… dopiero po przyjściu do domu okazało sie że syrop pali gorzej niż czysta, a co więcej wskazany od lat sześciu. Chyba na głuchą farmaceutkę trafiłam…

    kurde..te farmaceutki 😀 Jasiek jest bezproblemowy lekarstwowo 😀 a na kaszel daje Mu syrop prawoślazowy..słodki i smaczny 🙂 a i tak najbardziej lubi wapno bananowe 😀

  7. kobietapoprostu pisze:

    U mnie takie same zmiany pogodowe .Raz deszcz a zaraz potem słońce by pod wieczór chwycił przymrozem a na drugi dzień znowu wiosenna pogoda by w nocy huragan . Niestety , globalne ocieplenie daje w dupę .Chyba wyginiemy jak dinozaury 😀

    oj daje..masakra,jak ginąć to szybko i bezboleśnie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: