siódme niebo

czas

w dniu Styczeń 31, 2008

z czasem to wiadomo jak bywa-raz się kurczy raz rozciąga…u mnie ostatnio znika…chociaż…jakby tak się dobrze przypatrzeć-jest go dokładnie tyle samo..wszystko jest kwestią organizacji i nastawienia..a to ostatnie jest baardzo ważne…ostatnimi czasy moje nastawienie jest niechętne…czemukolwiek:)być może wynika z wielu przesłanek a być może ze zmęczenia..zwykłego niedospania…nie wnikam..nie chce mi się 😀 jestem leniem i tylko dobra organizacja w sumie mnie ratuje:)ale nastawienia nie umiem jeszcze zmieniać na zawołanie..może z czasem..:) ale do czego dążę…ostatnio zostałam podsumowana…znaczy nie całkowicie ale częściowo…a chodziło o czas…otóż..ponieważ pracuję mało i w kratkę- to wg niektórych mam luksus i mnóstwo czasu…znaczy luksus odnosi sie do ilości wolnego czasu, który posiadam ze względu krótkiej roboty…rany ..mam nadzieję,że to czytelne..w miarę:D druga historia-wiąże się też z faktem..chyba małej ilości godzin pracy…bo jak ty masz dużo czasu to inaczej patrzysz na wiele spraw….ot…i teraz pytanie…czemu niektórzy uważają,że praca jest wyznacznikiem wolnego czasu..li i wyłącznie?ja się domyślam odpowiedzi,przyczyn i skutków tej sytuacji..ale generalnie wkurza mnie fakt,że ja potrafię spojrzeć w miarę obiektywnie na sytuację innych a inni już raczej nie…bo co jak co..ale miewałam w swoim życiu okresy wytężonej i czasochłonnej pracy a przy tym miałam małe dzieci…więc -teoretycznie ale i praktycznie-wiem jak to jest z czasem wolnym kiedy się mało czy dużo pracuje…tylko…tylko, że ja jako leniwiec pierwszej klasy od lat wielu trenuję organizowanie czasu by mieć ten wolny czas…jak najwięcej:D czyżby inni nie umieli czy też nie chcieli? druga sprawa…wiadomo-w życiu są sprawy ważne i ważniejsze…i tu chyba jest pies pogrzebany…każdy sam musi sobie odpowiedzieć na co mu ten czas wolny jest niezbędny a na co zbędny..ja wiem:)

i dlatego jak słyszę-nie mam czasu bo..dużo pracuję..sorki…ale nie wierzę…bo telefon to naprawdę chwila czy napisanie maila czy cokolwiek by podlać kwiatek przyjaźni,miłości czy zwyklej znajomości…nie do przyjęcia już dla mnie jest fakt,że praca jest ważniejsza niż rodzina..a znam wiele takich przypadków..więc wychodzi na to,że to nie brak czasu się za tym kryje tylko nastawienie…bo jak sie czegoś chce-to można 🙂 ot i tyle na temat mojej wiedzy na temat czasu:) mogłabym jeszcze długo i namiętnie..ale szkoda czasu:)

ps.już nie mogę powiedzieć,że wszyscy zdrowi…Jasiek od 2 dni dzisiaj Ola..ciekawe kto następny? 🙂

Reklamy

16 responses to “czas

  1. Małgosia pisze:

    Widzę, że dużo czasu miałaś, i na przemyślenia i na wyrażenie ich.
    Jak pomoc do wycierania zasmarkanych nosów potrzebna to wołaj. Mam czas, a poza tym lubię być użyteczna 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  2. 7thheaven pisze:

    buhehehe…nic nowego nie odkryłam nie? 😀 a tak naprawdę krótko powinno być-jak ktoś może twierdzić,że mam mnóstwo czasu bo pracuje tyle i tyle 😀 ale ja to zawsze muszę rozwlec:D bo głupia staram dociec czemu itd..a olać:) hehe może nocna zmiana do Jaśkowego?:) buziaki:)

  3. Pherenike pisze:

    Coś w tym jest, ale ja ostatnio łapię się na tym, że choćbym nie wiem jak się zorganizowała, nie wyrabiam się z niczym, ani z magisterką, ani ze studiami, ani z nauką, ani z angielskim, ani z francuskim, ani z czasem dla Michała, za to rośnie liczba godzin korepetycji… i uczniów.

    I w tym wszystkim gubię się gdzieś ja, choć znalazłam remedium- taniec indyjski 🙂

  4. boguslaw pisze:

    Na wszystko jest CZAS stosowny,
    Na pracę, miłośc, wojaże,
    Na dzieci, wnuki, pieniądze
    I CZAS niespełnionych marzeń.

    PS. zamiast komentarza, dedykuję Ci tą fraszkę mojego przyjaciela, łódzkiego poety – Jerzego Nadratowskiego.

  5. uliszka pisze:

    He, he..ja ostatnio nie mogłam wytłumaczyć koleżance, że nie mogę na korki przyjąć jej syna. Tylko dwa razy w tygodniu po godzinie – tłumaczyła. Chyba musiałabym wziąć opiekunkę albo maturzystę peszyć dzieckiem przy piersi:-)))

  6. Moniqua pisze:

    to zdrówka dla wszystkich życzę, u nas też szpital sie zaczyna, pierwsza paula sie rozłożyła ciekawe kto następny…

    ja też myśle że od nastawienia wszystko zalezy i już:)

  7. kobietapoprostu pisze:

    A mnie czas przelatuje obok , nawet nie wiem jak …ale nie dlatego ,że nie mam czasu , dlatego ,że nic mi się nie chce …

    Myslałam podobnie , że tylko niewiele czasu wymaga podniesienie słuchawki telefonu by zadzwonic , albo w kilka minut napiszą do Ciebie email.Teraz nawet o tym nie myślę , nie piszę , nie dzwonię .Szkoda czasu .

    Pozdrawiam serdecznie życzę szybkiego powrotu do zdrowia , wszystkich 🙂

  8. 7thheaven pisze:

    Pherenike–widać ciut za dużo:) a taniec to zawsze świetna sprawa..na wiele smutków:)

    Bogusław–święte słowa 🙂

    Uliszka–podwójna korzyść dla chłopaka-korki z dwóch przedmiotów na raz:) może lepsze i pogadanki o antykoncepcji?:))))

    Monique–a dziękujemy :))weekend był tragiczny..ale dzisiaj już chyba lepiej..noc przespana-przez wszystkich i Jasiek śpi nadal-dobry znak:) i zdrówka dla Was:)

    Lucy–szkoda:) masz rację:)ot..lenistwo to znak czasów chyba:)buziole wielkie Kochana:)

  9. lunetarius pisze:

    CZAS… aż dwa rodzaje czasu, który odkryli już starożytni Grecy: ‚chronos’ który płynie raz szybciej, raz wolniej i często przeciek anam miedzy palcami (piszesz, o tym jak go próbujesz okiełznać) oraz ‚kairos’, który jest jeden i niepowtarzalny i dotyczy czegoś, co spotyka nas… ale potrzeba nam by go wyczuć i uchwycić, gdyż związana z nim chwila, zdarzenie miną jeśli go przegapimy.
    Chwytaj CZAS w obydwu postaciach, nigdy nie wiesz kiedy może się Tobie przydać.

  10. AprilGirl pisze:

    „Jak się chce, to wszystko można”. Nie mam racji? 😀 Buziole :*

  11. Beata pisze:

    Jak się chce to można nie żle sie zakopać. Chodziśz, gonisz i nijak nie da się okiełznać. Jest to kożliwe na 2 tyg. conajmiej a pózniej to…hulaj dusza a piekło zastawione.
    Buziorki Baboolku i wiem , ze dasz rade ze wszystkim mrr… mniamku i szykuj kubki smakowe wrrr

  12. Madanka pisze:

    A ja dopiero niedawno nauczyłam sie bronić czasu dla siebie i wypełniać go tak jak ja chcę! Przedtem miałam przerypane, bo musiałam mieć zawsze czas dla innych, a nie dla siebie. Teraz ja decyduję, kiedy go ofiaruję innym, bez krzywdy dla siebie i wara wszystkim od tego, aby oceniać czy mam go dużo, czy mało. Buziaczki.)))*****

  13. kajka68 pisze:

    Slicznosci moje kochane..jak on już urósł:-)zdrówka życzę…mam nadzieję,że to tylko lekkie porzexiębienie…no i zapraszam na torta;_)

  14. roksanna pisze:

    Musiałam tu zajrzec no po prostu musialam..i zostawiam buziaki dla calej 5 tki:******

  15. Madanka pisze:

    I coż tak zacichli? Czasu nie mają?

  16. 7thheaven pisze:

    Lunetarius–witam :)staram się chwytać każdą odmianę czasu:) tylko zazwyczaj ten co najbardziej pożądany-ucieka migiem a ten mniej..ciągnie się jak guma 🙂

    April–masz:) świętą :)) buziaki:)

    Beata–szykuję szykuję:)) tylko, że tej śliny to już mi z litr nakapało:P:))))))

    Madanka–to jest sztuka właśnie…coś dla siebie:) buziaki wielkie:)

    Kajka–już na szczęście po:) o matko..pewnie już po torcie..ale lecę:))

    Roksanna–wszelki duch..witaj Kochana:) witaj 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: