siódme niebo

w międzyczasie

w dniu 1 października, 2007

życie,los czy co tam do diabła ciężkiego..nie pozwala nam ani długo się zamartwiać ani cieszyć…jednym słowem nie ma czegoś stałego..zawsze coś…u mnie nadal problem istnieje aczkolwiek został częściowo obłaskawiony…stresem i bolącymi nogami..ale to chyba norma,że jak się człeku sam nie nabiegasz to nic z tego…ale do rzeczy…w tym całym bagnie dostałam marchewkę od losu czy czegoś tam 🙂  mam pracę 🙂 kasa praktycznie żadna..ale i godzin niewiele -wiadomo Jasiek 🙂 ale..właśnie 🙂 powróciłam na stare śmiecie i w ten luksusowy sposób powracam do ludzi 🙂 chyba nic lepszego nie mogło mnie spotkać..przynajmniej w tym temacie 🙂 powoli bez stresu i presji finansowej-tak mam 🙂 właściwie to dla mnie jak na razie nie praca ale czysty relaks 🙂

chwilowo w związku z powyższym cierpię na niedoczas…no..muszę się przeorganizować…jak się ogarnę- zrewizytuję i nawiążę dialog 😀 z Wami Ciotki i Wujki 🙂 podejrzewam,że teraz będę bardziej interesująca 🙂 w końcu ruszą moje zwoje mózgowe-buhehehehehe i w ogóle 🙂

a jak na razie i chwilowo,żebym nie miała za różowo-Jasienty padł na początkującą anginę…

ale to norma…i taką normę jestem w stanie zaakceptować 🙂

czego i Wam życzę 🙂

pracująca dziewczyna 😀


10 responses to “w międzyczasie

  1. mysza pisze:

    no ciotka jestem dumna i biore z ciebie przykład stawiam czoła wszystkiemu no moze niekiedy co innego nadstawiam a nie czoła :*:*:*:*:*:*:*: pozdrowionka i usciski :*:*:*:**:

  2. kobietapoprostu pisze:

    Świetnie , ardzo się cieszę !!! Tylko mi smutno , bo juz chyba nie pogadamy kiedy będę miała wolne buuuu .Ale Ciesze się z Tobą .Buziaki !!!!

  3. Majolla pisze:

    Taka odskocznia od domowych pieleszy bywa czasem zbawienna. Ja kiedyś nie mogłam sie doczekać na powrót do pracy głównie po to by wyrwać się z monotonii i domowyego kieratu :)))) Ale ty masz lepiej – ty masz i jedno i drugie dzięki temu ze praca w niepełnym wymiarze :))))

  4. a ja chętnie posiedziałabym sobie w domu 🙂 chyba sie przepracowałam

  5. yawa pisze:

    No to zdrowia Jaskowi zyczymy, a Tobie super powrotu do pracy, nawet jak malo kasy i malo godzin, zawsze to cos 🙂 Pozdrawiamy porannie 🙂 I prosze sie usmiechac, bo usmiech najlepszy na wszystko!

  6. boguslaw pisze:

    Szczerze mówiąc nie jestem, nie byłem i nie będę orędownikiem matek pracujących, gdyż zawodowe życie (wbrew temu co głoszą zastępy tzw. feministek) kobiety zawsze odbywa się kosztem domu i rodziny. Ale cóż…takie jest życie, takie są realia współczesnej Polski, więc życzę Ci pomyślności i miłej atmosfery w pracy.
    Pozdrawiam Was serdecznie.

  7. Madanka pisze:

    I bardzo dobrze. Ciesze sie razem z Toba. ))) Dla mnie, swojego czasu, powrot do pracy tez byl wielkim szczesciem i dodal mi skrzydel. Buziaczki.)))))*****

  8. 7thheaven pisze:

    Mysza–ja Ci normalnie żelazne majty nabędę 😀 zbierasz się do wawki czy kopa podesłać?:P 🙂 buziaki dla całej Familii:)

    Lucy–spoko..już powoli się zbieram..a pracuje trzy razyw tygodniu i to na rano..moje więc nie ma problemu z pogawędkami:)buziaki:)

    Majolla–najlepszy układ 🙂 tym bardziej,ze Jasiek jednak tęskni..i jak wracam jestem okupowana przez Niego 🙂 ale za to jakiej energii dostałam 😀

    Kasieńka–wiadomo…trzeba umieć wypośrodkować:)tylko czasem sie nie da..

    Yawa–Jasiulek już prawie zdrowy 🙂 uśmiech jest..nawet częściej..jednak zmiana..jakakolwiek nadaje sens życiu jako takiemu:) buziaki:)

    Bogusław–ja bym to ujęła tak…nie tylko praca ale każda czynność, która jest wykonywana w nadmiarze przynosi szkodę…a te trzy godzinki co drugi dzień to tylko same plusy:)atmosferka też ok bo nie ma kiedy się pożreć:D

    Madanka–i u mnie to zaobserwowałam 🙂 jak na razie same plusy:) buziaki:)

  9. Małgosia pisze:

    Przyznam, że też szukam dość intensywnie zresztą. Nawet nie dla pieniędzy wielkich, ale dla własnej „higieny”.
    Nie pytaj o efekty bo mnie wnerw weźmie wielki i będę niemiła.

  10. 7thheaven pisze:

    wierzę..mi się pofarciło po prostu..nie ma to jak zbliżenie w nieszczęściu…ale liczę ,że i Tobie się uda:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: