siódme niebo

samoobsługa

w dniu 1 września, 2007

Jasiek dorośleje 🙂 nie dość, że coraz więcej kuma -oczywiście najbardziej auto:D ale i koło siebie zaczyna robić 😀 co prawda rzetelne potrzeby nadal wykonuje w pampersy ..ale nie wymagajmy zbyt wiele 😀 wystarczy,że już otwiera sam sobie drzwi-trzeba montować haczyki..to bramka do kuchni została wyżej przewieszona bo się przez nią już przewinął-strasznie wyglądało ale nic się nie stało:D no to zaczął kombinować z przechodzeniem pod bramką.. na szczęście głowa się nie mieści 😀 ale próbował od nóg -kombinatorek 😀 hehe..zamek od bramki-zasuwka już musi być zaklejona bo rozpracował jak się otwiera:D nie ma już bezpiecznej rzeczy…tak naprawdę nie mamy pewności czy w ogóle jest jakaś rzecz,której Jasiek by nie rozpracował 🙂 dociekliwa bestia:D ale i tak najlepiej wychodzi mu pożeranie…szczególnie mięsa 😀

normalnie czas nabyć osobistą zastawę:)

ale jest i mały mój sukces..Jasiek w końcu zaczął rozumieć słowo -nie wolno 🙂

znaczy tak-podejrzewam,że już dawno to rozumiał-biorąc pod uwagę te diabelskie iskry w oczach jak broił-ale widać obudziły się w nim uczucia wyższe..tzn. litość dla matki 😀

i jak tu nie kochać naszych Milusińskich? 🙂


13 responses to “samoobsługa

  1. oj dawno mnie tutaj nie bylo 🙂 A Jasienty taki duzy i madry – Tyglysico ja czekam az sie odezwiesz na priwa co z prywatnymi sprawami 😉

  2. kobietapoprostu pisze:

    Rośnie Ci techniczny 😀 Moja edukacja w wychowywaniu dzieci skończyła się na lalkach i szyciu im ubranek , wiadomo , dziewczynki nie zajmuja się rozbrajaniem zamków 😉 Jaś rośnie jak na drożdżach , aż miło patrzeć . Przystojniach się z Niego zrobił ! Pozdrawiam x 5
    ps.A jak ze spaniem ?

  3. Małgosia pisze:

    Mięso zajęło miejsce cyca, czy zagląda jeszcze do baru mlecznego?

  4. 7thheaven pisze:

    Monika–heh..czasami mam wrażenie,że za duży i za mądry 😀

    Kobieta– niestety spanie to bolączka…potrafi się 1-2 razy obudzić a raz nawet 8 razy w nocy….dostał nawet homeopatyczny syropek na spanie..buheheheeheh no ale przynajmniej w dzień jak zaśnie to śpi 2 godziny 😀 no i oczywiście sam nie zasypia..ale to najmniejszy problem 😀

    Małgosia–dawno już nie..sam odrzucił 😀 a mięsko to najulubieńsza sprawa pod słońcem 😀

  5. Majolla pisze:

    No to z Pauliną razem będę ogołacać półki w sklepach mięsnych :)))) Właśnie jesteśmy na etapie uczenia jej „nie wolno” bo nagle zaczęła raczkować co oczywiście stworzyło całą masę różnych zagrożeń. Od zawsze mówiłam że najgorszy okres to 10-20 miesięcy gdy trzeba mieć oczy naokoło głowy i umiejętność przewidywania co pociecha może wymyślić :)))) Potem nabierają rozumu i nie jest już tak trudno.

  6. cleocatra pisze:

    Główka pracuje 😉 Jak mu nabędziesz zastawę z autem to problemów z jedzeniem na pewno nie będzie 😉

  7. Kat pisze:

    Ta, te wszędobylskie małe łapki… Ta obśliniona niszczycielska paszczęka. ja wpuszczam dziecko do kuchni, ale wszystkie szafki to na gumki 🙂 Chociaż czasami pozwalam coś tam zdemolować, wiadomo, rozwalanie to najlepsza zabawa 🙂

  8. boguslaw pisze:

    Wysoka zawartośc białka, o dużej wartości odżywczej, sprawia, że mięso jest cennym produktem żywnościowym dla dzieci – o tym wie każdy. Mnie natomiast interesuje czy szanowny Jasiek spożywa mięsko w stanie surowym (np. jako tatarek z cebulką, jajkiem i przyprawami) czy podajesz mu je po uprzedniej obróbce termicznej ?
    Pozdrawiam i życzę smacznego całej 5-e.

  9. wera pisze:

    Pamiętam dobrze,te czarujace oczy Jaskowe…
    Pozdrawiam wszytskich serdecznie..buziole dla Oli.

  10. Asia pisze:

    no proszę, mięsozerca :)))
    pamietam kostki kurczakowe upchane po szafkach zgrabnymi Jaśkowymi raczkami :))))
    buziaki dla 5 :***

  11. 7thheaven pisze:

    Majolla–jednym słowem trzeba hodowlę świń otworzyć 😀 i kurek parę przysposobić 😀 rozumu może i nabierają ale ta ciekawość świata nie słabnie 😀

    Cleo–o..dobry pomysł..bo utrzymać Go przy stoliku to problem..z jedzeniem-żaden 🙂 buziaki 🙂

    Kat–u mnie gumki nie zdają rezultatu..dlatego bramka…a gary dostaje do zabawy:) czy też jesteś umorusana od góry do dołu?bo Jasiek ciągle przychodzi i się wyciera o mnie 😀

    Bogusław–powiem tak-ja nie pozwalam ale Tatuś ( jak to z facetami jest i wprowadzają element ryzyka w wychowanie ) daje tatarka ciutek ! bo sam jest wielbicielem:) Jasiek jest tak żarłoczny,że naprawdę jest niewiele rzeczy,których już nie spróbował…ostatnio wcinał nóżki w galarecie 😀 pozdrawiamy całą 5:)

    Wera– a wiesz jak ostatnio zmężniał?:)a oczki dalej czarują 🙂 buziaki od 5 + specjalny od Oli:) przypadłaś do gustu widać po szukaniu cierpliwym pierścionka:) powinnaś mieć córkę:)świetnie byście się dogadywały:)

    Asia–poczekaj aż cały szkielet świni znajdziesz 😀

  12. roksanna pisze:

    Ja tam nieustannie mogę Jaśka pożęrać…wzrokiem ;)))Buziaki :))

  13. 7thheaven pisze:

    smacznego w takim razie:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: