siódme niebo

tak..właśnie tak..

w dniu 17 czerwca, 2007

uprzedzając formalne terminy mogę już odetchnąć 🙂 Starszak na 99 % szkołę zdobył 🙂 Ola..zdała…ufff 🙂 co więcej…dostały zwolnienie ze szkoły i pracują 🙂 i śmiem twierdzić, że chyba nie ma lepszej metody wychowawczej w niektórych sytuacjach niż praca… co prawda Paweł to raczej umysłowy się zapowiada ale przynajmniej poczuje jak to fajnie mieć pieniądze…jest to jakiś bodziec do nauki 🙂 a Ola…cóż ..zawsze uważałam,że nic tak nie nastawia patrzenia jak pot płynący po tyłku 🙂 przydałoby się to wielu dorosłym…ale niestety..kult pracy to nie jest sprawa, którą u nas się pochwala… a jakby tak od pewnego momentu wdrażać młodych to potem może by lepiej ten świat wyglądał..i nie byłoby takiego kombinatorstwa…wiadomo..praca u podstaw…ale gdzie tam..w naszej romantycznej ojczyźnie to nigdy nie przejdzie… i pewnie dlatego tak trudno jest podjąć pewne decyzje..a chyba nadchodzi ku temu czas…bo ileż można się łudzić,że będzie jeszcze normalnie? ja się już z tego wyleczyłam…wystarczyło ,że powstała potrzeba zagospodarowania wakacji…owszem…będzie tak jak zaplanowaliśmy..ale ile wyrzeczeń, ciężkiej harówki..i to wcale nie są wakacje zagraniczne czy super lux…paranoja…

niech przynajmniej Dzieci wzrastają w normalności… to chyba nie jest zbyt wygórowane marzenie?

a poza tym jest tak jak w tej piosence co słychać w tle…nie rozumiem do końca o czym śpiewa ta pani:) ale heaven- mówi samo za siebie 🙂

wszystkim Ciotkom i Wujkom z zębatym uśmiechem- życzymy tego nieba:)


14 responses to “tak..właśnie tak..

  1. kobietapoprostu pisze:

    „This is my idea of heaven, ooh
    In heaven, love is everywhere
    There is no pain, there are no tears
    In heaven, love lasts forever, it doesn’t, disappear…”

    to jest moja idea o niebie ,
    w niebie miłość jest wszędzie
    tam nie ma bólu , ani łez
    w niebie miłość pozostaje na zawsze , nigdy nie znika.
    (dowolne moje tłumaczenie )

    Tutaj nie ma tego krygowania się i dzieci normalnie sobie dorabiają .Nie jest to wstydliwe ani świadczy ,że rodziców nie stać na kieszonkowe . Taki po prostu styl tutaj.Pamietam kiedy moja córa dorabiała sobie pracując we włoskiej piekarni a moja mama była u mnie w odwiedzinach . Kiedy dowiedziała się ze jej wnuczka pracuje , powiedziała tylko jdno słowo :”smutne’. Chodziło jej o to ,ze 16 latek pracuje kilka godzin w tygodniu 🙂
    Potem zmieniła zdanie , choc nie wiem czy do końca . ale co kraj to obyczaj .Myslę ,że praca dla Twoich dzieci , dobrze zrobi ,mądrze postąpiłaś.Ciesze się ,że udało Ci się doprowadzić do końca plan wakacji 🙂 A Jasiek mam buzię pełną zębów 😀 buziaki kochana .

  2. yawa pisze:

    No to ja zycze Wam wszystkim odpoczynku i duzo usmiechow :))

  3. 7thheaven pisze:

    Kobieta–o proszę…jakie piękne słowa..:) dzięki za tłumaczonko 🙂 heh..niestety..w Polsce to raczej podchodzi się na zasadzie, że co ..moje dzieci mają pracować..co mnie nie stać? i potem wyrastają takie leniwce z łapą wyciągniętą do przodu… szkoda słów..ja wiem czy mądra…to był krzyk rozpaczy 😀 no i fakt,że miałam gdzie je posłać..bo z tym nie jest łatwo niestety…zobaczymy-czy ta forma pomoże 🙂 Jasiek, Kochana, ma już 8 zębów i wszystkich gryzie 😀 a najbardziej Mańka i Mamulkę 😀 buziaki od całej 5:)

    Yawa–a dziękujemy :)już coraz bliżej to marzenie 🙂

  4. boguslaw pisze:

    Praca zawodowa młodych ludzi, przyczyni się w przyszłości do kształtowania ich postaw obywatelskich. Promocja szkolenia i mobilności zawodowej młodzieży jest więc można powiedziec inwestycją w przyszłośc Polski. O podstawowym aspekcie sprawy jaką jest wspomożenie budżetu domowego – rodzinnego, nie trzeba nawet wspominac.
    Ciocia i wujek z Łodzi pozdrawiają Piątkę waszawską, w tym szczególnie zębatego Johnny’ego…))))

  5. Jogada pisze:

    Hej, hej, widzę, że fajnie się dzieje. Moi rodzice odkąd skończyłam szkolę średnią, stwierdzili, że na wakacje i „zbytki” mam sobie zarobić i tak się działo. Kiedyś ojcu, aż żal mnie było jak przez miesiąc codziennie po 10 godzin w zieleniaku szurałam. Ale potem to szaleństwo wakacyjne, mmm. Gdzie to wybywacie ? Czy o Śląsk zahaczysz ? Ciuszki dla Jaśka są aktualne nadal. Pozdrawiam serdecznie całą piątkę *****

  6. roksanna pisze:

    Sama od 14 roku w wakacje pracowalam u wlasnego ojca…i teraz Tuske zatrudniam ,a Misiek ma pomagac męzowi…Moze i wolalabym ,zeby poszli gdzieś do obcych ale u nas te dojazdy…Swoj grosz, i to zarabiony jest inaczej zupelnie postrzegany, a jaka duma ich rozpiera ;)))Buziakuje :****

  7. mysza pisze:

    no na temat pracy to ja wiem 😦 choc niektórzy uwazaja ze ja wcale nie wiem co to jest praca ale jeszcze daje rade ;))

  8. Madanka pisze:

    Brawo! Brawo! Brawo! Jak za młodu nie poczuje czym jest praca i jak sie wydaje swoje pieniądze, to potem juz nie pomoze. Pracując poznają tez życie z bliska i z innej perspektywy. Moje dzieciska chodziły kiedyś na zarobek tabakę nawlekać. Cały ostatni rok szkoły średniej, w soboty córka pracowała w hurtowni.( co prawda umysłowo,ale pracowała). Studia oboje robili zaocznie( chociaz matkę było stać.) Poznali smak i trud zdobywania tego, co chcieli osiągnąć i do dziś dobrze sobie radzą. Także popieram takie podejście. A ja zdobywałam doświadczenia harując w domowym interesie ogrodniczym. Wtedy co prawda psioczyłam strasznie (po cichutku) ale przynajmniej nigdy potem nie było sytuacji, żebym nie dała rady. Praca hartuje i uodparnia na problemy. Całuski dla wszystkich, a największy dla kochanego Zębolka.*****

  9. Małgosia pisze:

    I dobrze, tak wyrasta się na człowieka 🙂
    Najstarszy od jakiegoś czasu ma dorywcze zajęcie, co więcej sam je sobie załatwił i pilnuje, by nie zawalić.
    A Średnia pójdzie pewnie w truskawki jak każdego lata 🙂
    To nic, że czasem trzeba odebrać ją z jakiegoś pola przed fajrantem, bo ma dość. Liczy się fakt, że chce i próbuje.
    A jak szanuje się pieniążki własnoręcznie zarobione, nie ma szastania na prawo i lewo.
    Buziaki :-)*

  10. 7thheaven pisze:

    Bogusław– tylko pytanie..za jaką Polskę my walczymy..:) aczkolwiek nie zaszkodzi wpoić pracowitości 🙂 odbuziakowujemy Wujostwo całą 5:)

    Jogada–ja pamiętam spalone plecy przy zbiorze truskawek 😀 ale wyjazd ” na wiśnie” był śswietny..pod namiotem-ze starszymi kolegami 😀 niestety -najpierw morze potem okolice Wawki..dziękujemy za pamięć:) buziaki wielkie:)

    Roksanna– kurczę,żeby jeszcze były większe możliwości tej pracy dla dzieciaków…bo to naprawdę fajna sprawa..dla każdej ze stron 🙂 buziaki od całej 5 🙂

    Mysza–hehe..to tych wątpiących zagoń do swojej roboty 😀

    Madanka–a wiesz,że jak mówiłam,że pomogę dzieciakom tylko na pierwszym roku studiów a potem same mają walczyć to spotykałam się z oburzeniem?normalnie wyrodna Matka ze mnie 😀 buziaki od całej 5:)

    Małgosia–wiadomo..pole to ciężka praca..nie każdy daje radę-nawet dorosły-grunt,że chce:)buziaki od całej 5:)

  11. Madanka pisze:

    A ja Ci powiem, z perspektywy czasu: moje dzieci są dumne, że tyle własnego wysiłku włożyły. A jak dzisiaj inaczej brzmi kiedy dosyć wysoko stojący pan, klepie matkę w plery i mówi: Matka! Ty ze mną to przeżyłaś! Nie? Oj! Przeżyłam!!!! Ale opłaciło się potrudzić, nie odpuścić i , przepraszam bardzo, w odpowiednim momencie pysk oklepać. Wiem z doświadczenia, że czasem bardzo cienka linia, kruchy moment, dzieli od tego, na którą stronę pójdzie. Czy w górę, czy przepadnie. Całuski.*****

  12. uśmiech nie tylko zębaty ale i obśliniony 🙂 uroczy 🙂

  13. cleocatra pisze:

    Z takim kombinatorstwem w wersji młodzieżowej spotykam się niemal codziennie… To szokujące, ale i bolesne, do czego małolaty są w stanie się posunąć… A Wam życzę nieba na najbliższe 2 miesiące i nie tylko 😀

  14. 7thheaven pisze:

    Madanka–oj, masz racje..niestety wbrew nowoczesnym metodom-dziecię musi czuć naszą rękę…bo potem to tylko sami do siebie możemy mieć pretensję… buziaki:)

    Kasieńka–i tak mało zaśliniony..normalnie to całe jezioro:)

    Cleo–bo małolaty cały czas próbują przesunąć tę linię…i w sumie od nas zależy na ile im pozwolimy..aczkolwiek nauczyciel ma coraz mniej możliwości..dziękujemy:) buziaki:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: