siódme niebo

sny..

w dniu 3 kwietnia, 2007

ciągle mam jakieś sny..ale zazwyczaj nie przywiązuję do nich wagi..chyba,że..no właśnie:)) chyba,że śni mi się coś niemiłego:) albo zęby albo winda z ruchomą podłogą:) no dzisiaj to już rekord…śniły mi się dwa skudlone koty,które próbowałam doprowadzić do porządku-wcale jakieś wdzięczne nie były:D nie dziwię się im:D w końcu nikt nie lubi być wyczesywany z kołtuna 😀 a potem…poszłam z Ojcem na spacer i minęliśmy cmentarz..taki zwyczajny..piękna pogoda,słońce..a potem trafiliśmy znowu na cmentarz..ale w życiu takiego nie widziałam…strasznie kolorowy,taki cygański…nawet miał aleje..jedna np. nazywała się-aleja z dobrymi samochodami 😀 tak jakby po śmierci było ważne kto ile miał za życia…jakieś katakumby-ale takie nowoczesne i nie chcieli nas wpuścić bo niestosowny ubiór mieliśmy…

obudziłam się na siłę..bo jakoś tak niezbyt się czułam..nawet w tym śnie… dla ciekawości sprawdziłam sobie co to może znaczyć…

nie żebym wierzyła w przeznaczenie senne ale jak śni się coś tak oryginalnego i wyraźnego to człowieka  aż wzdraga…

no tak…znowu fałszywy przyjaciel..

i śmierć w rodzinie…

powinnam się śmiać ..bo przyjaciół w sumie nie mam a znajomi..no cóż..wiadomo…nie można być pewnym..

ale ile razy śni mi się coś w tym rodzaju..to się spełnia…

ciekawe dlaczego nie śnią mi się wyraźnie jakieś sytuacje które zwiastują szczęśliwe przypadki?:))))

czyżby człowiek rzeczywiście na ziemi odbywał oczyszczenie z poprzednich wcieleń?:))

nic…zobaczymy..tak czy siak..przed fałszywymi znajomymi obrony nie ma-przetrzymam:D jak nie raz już to przetrzymałam..a śmierć..cóż…na każdego przyjdzie czas..oby tylko sił starczyło..

a humor mimo wszystko dobry:) to tylko tak..gdzieś na marginesie…bo jednak to prawda,że lepiej nie wiedzieć co przed nami:) zdecydowanie:)


11 responses to “sny..

  1. gasta pisze:

    A mnie się przyśniło, jeszcze z soboty na niedzielę, że stało się odwrotnie niż się stało… i sama wiesz… więc precz z durnymi sennikami!

  2. 7thheaven pisze:

    heh! może to trzeba na odwrót brać?:)))) w końcu jak na coś nie mamy wpływu to trzeba odpuścić:)))

  3. idalka nawiedzona z lekka pisze:

    witaj gosiaku; całkiem poważnie piszę,że kot uosabia kobietę;co więcej, kobietę, która świadomie życzy ci „wszystkiego najlepszego”; we śnie wyłącza się nam świadomość,a włącza podświadomość; słynnych 10% mózgu uzywamy świadomie, podczas snu uruchamiają się nam inne komóreczki:o) wtedy możemy przyjmować wiadomości, których w ciągu dnia po prostu nie słyszymy i nie widzimy; żadna magia i czary; tylko nasze zwykłe-niezwykłe możliwości;
    dwa koty – cóż…mam dodawać coś więcej:o))? w czasie snu twoja antenka odebrała czystą, prostą i klarowną wiadomość:o) a cmentarzem radziłabym się nie przejmować:o) może po prostu los szykuje wam możliwość nabycia drogą kupna samochodu:o))? niekoniecznie jednak w najbliższej przyszłości:o))
    buziaki gocha:o) a kudłatym kotom poślij szczere błogosławieństwo i życzenia wszystkiego najlepszego – według zasług:o) od serca – pamiętaj:o))

  4. kajka68 pisze:

    ja też mam kilka przepowiadających…ale moja mama jest w tym mistrzynią….pozdrawiam…kurcze ciężko mi tak włazić jak nie mam linka:-( pod ręką….

  5. kobietapoprostu pisze:

    Dwa koty – siostry 😀 uważaj na nie hehhe A tak zupełnie poważnie , mam takie sny które autentycznie zaliczam do proroczych .Mam też takie których panicznie się boje , nawet w jednym z wierszy napisałam o tym .Powtarzającę sie tez mam .Ogólnie sny interpretuję odwrotnie niż się śnią.A ogólnie to sen mara … Buziaki i życzę jeszcze więcej uśmiechów . Buziaki dla Was wszystkich .

  6. 7thheaven pisze:

    Ida–hehe fajne wytłumaczenie:D no dobra..zakładam ,że tak jest:)) jakoś od razu lżej:D a co do samochodu…kto wie:D ale najpierw prawko a z tym to już dużo gorzej:D wg zasług mówisz??? ok:D
    Kajka– w ulubione sobie wrzuć:)ja tak mam połowę blogów:D
    Kobieta– buehheeheheh..to wiem i bez snów:D ja próbuję nie zwracać uwagi..i bez snów mam kupę zmartwień 😀 ale kurczę..weź i nie pamiętaj jak śni się taki cmentarz w kolorach 😀 buziaki 😀 od całej 5:)

  7. roksanna pisze:

    Wiersz rewelacja i na pewno 6 była :))), zajaczków skaczących to ja nie widzę , ale to u mnie normalne ;))…Co do snów, to kiedyś juz u siebie pisałam, do swoich wagi nie przywiązuje, oprocz jednego , gdzie snil mi się wypadek samochodowy i na drugi dzień znalazłam sie na drzewie,a w tym samym dniu tata mial stluczke.Wierze w sen proroczy mamy, bo gdy jej sie sni jej tata niezyjacy zawsze cos niedobrego stanie sie w rodzinie…
    Oczy napasłam sobie Jaśkiem na dobry humor, zostawiam buziaki i gnam dalej…juz wiem ,ze moge troche zwolnic..Połowka własna(jeszcze fizycznie go nie widziałam) wróciła na łono…zawodowe , bo rodzinne to i tak go malo co ostatnio byyło ;)Buziaki :*

  8. zośka99 pisze:

    A mi sie snilo juz dwa razy,ze Gosia umarła… 😦 i mężowi śniło się to samo… 😦 juz zaczynam panikować !!!!!!!!!!

  9. Małgosia pisze:

    Ciotka bez paniki, co ma być to będzie. Sen mara… pozdrawiam 🙂
    Nowe foty super, zwłaszcza nagi tors 😉

  10. noo popatrz ja też mam sny !! prorocze czasami 🙂

  11. 7thheaven pisze:

    Roksanna–hehe..Jasiek i bez filmików reanimuje:))))chociaż ostatnio wszyscy się snujemy i ziewamy:)))) a wiesz..kiedyś śniła mi się Ciotka śp. i też na złe…ale tam…nic co ludzkie:)))to miłego zwalniania:))buziaki:))od całej 5:)
    Zocha–podobno takie sny to na odwrót:)więc nie martw się:)
    Małgosia–pewnie..nie ma ,że całe życie po maśle:D nagi tors -rewelka nie?:D
    Kasienka–heh ..ja bym wolała bez proroctw:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: