i z tego względu mam zamiar nabyć sobie dwuczęściowy kostium:) pierwszy od lat “panienkowych”
co prawda dół mocniej zabudowany, ale zawsze
tak..czuje się świetne z tytułu zgubionych już 25 kg
lżejsza-przede wszystkim w głowie zachodzi zmiana..to niewiarygodne..zaczynam akceptować swoje ciało..mimo widocznego upływu czasu, obwiśniętej tu i ówdzie skóry-się wymasuje:) 40 lat i w końcu:) coś niesamowitego..nawet już mogę chodzić w spódniczkach do kolan..niesamowite uczucie:)
oczywiście,że mój wrodzony..nie pesymizm..hmm jak to określić..zakładanie,że tak na prawdę jak jest ok to za chwilę będzie kopniak..może nie wrodzone..nabyte..z doświadczenia..podpowiada..nie ciesz się bo zaraz kopa dostaniesz aż huknie
właściwie los nie głaszcze mnie po głowie, ale jak na razie psychicznie okrzepłam..ale już z przyczajki czekam na nowe “doświadczenia” życiowe:) i tego chyba się nigdy nie pozbędę:) ale przynajmniej nauczyłam się cieszyć z tego co mam:) SERIO:)
a na chwilę obecną mam tak wiele,że nawet nie chce mi się wyliczać:) nawet kulki styropianu walające się po całym domu nie są w stanie wyprowadzić mnie z równowagi…blok mi ocieplają
no i mam fajne miejsce zaklepane na urlop:)











no i niech MOC będzie z Tobą !
ps myślałam że w domku mieszkasz no bo robiliście chrzciny w ogrodzie!
komentarz - autor: zmorka — Maj 30, 2011 @ 8:48 |
chrzciny to u chrzestnej były na ogródku:) dzięki Mistrzu Jedi:)
komentarz - autor: 7thheaven — Maj 30, 2011 @ 9:11 |
Gocha;
choć czasami – karwasz – ile mnie to wysiłku kosztuje, by się nie poddać i nie zacząć snuć na czarno;
nie produkuj złych scenariuszy, bo siłą produkcji przyciągniesz je do siebie;
ja tam uparcie staram się trwać przy swoim: wszystko będzie dobrze
doopa tam – wszystko jest i bedzie dobrze
komentarz - autor: idalka — Czerwiec 8, 2011 @ 9:27 |
staram się staram nie produkować:) ale czasem to jest ode mnie silniejsze
komentarz - autor: 7thheaven — Czerwiec 13, 2011 @ 9:01 |