siódme niebo

wrzesień 25, 2008

odpuszcza

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 7:28

chyba w końcu..jesień całą paszczą to i ja zaczynam funkcjonować..chyba :D normalnie aż mi momentami głupio,że tylko czytać a w drugą stronę ni cholery nie szło…nawet za mocno już się nie staram docieć powodu..ot..starość jak nic :D tym bardziej,że w ramach dodatkowego ubezpieczenia medycznego wzięłam się-raczej zawzięłam i latam po różnych medykach…i po co mi to było?? człek nie wie to szczęśliwy :) a tak…dietka..mocna – rzekłabym..co ciekawe -chyba naprawdę potrzebna bo organizm się odwdzięcza :) w każdym bądź razie czeka mnie zabieg pozbycia pewnej części ciała-no nie..nie języka :) chociaż niektórych by to naprawdę uszczęśliwiło :) np. moje dzieci :) ) tylko głowa zaczyna mi pękać co tu gotować i jak..znaczy garnek na parę będzie nabyty w pierwszej kolejności…chwilowo koniec z dobrym i niezdrowym…a może ktoś ma jakieś jadalne przepisy dietkowe ? :)

poza tym same nowe :)

Jasiek -przedszkolak..co prawda od 1,5 tygodnia na zwolnieniu przeziębieniowym..ale…za to jakie już postępy :)

płacze nadal rano jak Go odprowadzam, ale nocnik to już oswojony..co prawda noc nadal pieluchowa ale i tak cud mniemany..

niestety-moje dzieci są jak dwie (3?)połówki..Jasio -tak jak Aba-nie bedzie tańczył..bo tak :) z tego co wiem klaszcze :) śpiewa tylko w domu…za to zjada prawie wszystko :) oprócz zupek mlecznych -no ale to nic dziwnego.

wygadany strasznie…maluje, rysuje i nawet..tadam – śpi w ciągu dnia..do tego stopnia,że nawet na zwolnieniu śpi :)

Ola oswaja nową szkołę…jak na razie zadowolona – ja ciut mniej bo  znowu kupa kasy -stroje dwa, wyjazd integracyjny itp. itd. Paweł-zachwycony bo ma praktyczne zajecia..-Mama-a dzisiaj na tokarkach pracowaliśmy ! :)

cieszy,że  kierunek dobrze wybrany :)

no i notorycznie nie mamy czasu-Żab pracuje na strasznym zadupiu ( miejscowość Gacie ) i wraca wieczorami..mój dzień mniej intensywny ale mimo to wieczorkiem padam…ale jakaś stabilizacja jest i to jest ważne..znaczy..mam nadzieję,że już w październiku będzie pełną gębą i kieszenią :)

a w ramach relaksu i odpoczynku – wyjeżdżam za tydzień na weekend z kumpelami….SAMA ! :) )))

taki mały czarodziejek :)

Panów dwóch :)

Blog na WordPress.com.