siódme niebo

czerwiec 27, 2008

yes!yes!yes!

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 12:19

krótko..- Oleńka dostała się tam gdzie chciała !!!! :) :) :)

spadł mi tonowy ciężar z piersi :)

jak się ogarnę to się odezwę :D

czerwiec 21, 2008

Piraci z wysp śpiewających:)

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 9:06

no właśnie..kojarzycie ten tytuł ? :) a autora ? :)

Książkę tą ( tę ? ) czytałam parę lat temu ostatnio ( czytanie po raz -enty książek to moja namiętność : ) ) ale ostatnimi dniami znowu za mną “chodzi” :) “to se ne vrati” niestety ale lubię sobie pomarzyć,że tak jak bohaterzy… no właśnie :) kto czytał ten wie-innym nie zdradzę..bo czasem warto się cofnąć do takich lektur :)

bo tak w ogóle to ja książki zazwyczaj czytam według nastroju i potrzeb :) ale też bywa odwrotnie…że książka niesamowicie wpływa na mnie..nieraz zmienia podejście do życia..mało albo diametralnie..bardzo silne wrażenie wywarła na mnie trylogia Rudnickiej o królu Agisie… to prawda, że kłamstwo i obłuda jest w ludziach od zarania ich dziejów..

ale też jest mnóstwo książek, które z punktu poprawiają mi nastrój i poprawiają nadszarpniętą opinię o bliźnich :)

a Wy jak macie ?:)

czerwiec 18, 2008

skleroza..

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 2:11

nie boli :D ale zapomniałam hasła do flickra i dopóki nie wpadnę na pomysł-tutaj powstawiam fotki :) się powoli normuje…żeby tylko głowa tak na skoki ciśnienia nie reagowała -to już byłby cud miód :)

a jak się uda wstawię filmik z jazdy Maluszyńskiego :)

a to Olinek w sukni balowej :) ..na balu była 15 minut :D bo nudno :D

czerwiec 13, 2008

ufff..

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 4:28

takie małe..bo wyniki..echh..nic..punkty potrzebne uzbiera..teraz tylko się modlić by za dużo chętnych do szkoły nie było :D

Jasiowi już prawie wyrżnęły się trzonowce-w końcu! troszkę (tak ze 3 tygodnie ) mieliśmy ubaw z tego powodu…noce w plecy bo Jasiek pierwszy raz przypłacił ząbkowanie temperaturą…pani doktor (specjalnie z małej) nie zorientowała się,zaaplikowała antybiotyk, który prawie rozwalił żołądek Maluszyńskiemu…po dwóch dniach!takie cholerstwo…w międzyczasie Starszak się rozłożył na zakażenie gardła..przy okazji 8 zaczęła mu się wyrzynać :) a przy tym wszystkim-wyciąganie za uszy Średniej z zagrożeń..spore poślizgi finansowe przy okazji -sam “mjut” :)

jestem ciut wyczerpana…przede wszystkim psychicznie…

ale..jak zawsze-wszystko co złe czy dobre ma swój koniec :) przynajmniej chwilowy :D

a tu lato za oknem na całego..ach jak mi się marzy mały, biały domek….

czerwiec 10, 2008

za dwa dni..

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 8:00

za dwa dni -12 czerwca -odetchnę – tak czy siak i wtedy mnie odblokuje :)

wszyscy zdrowi-przynajmniej na ciele :D

pozdrawiamy całą 5:)

ps.dalej czekam na te cholerne wyniki..może dzisiaj…

ps2. a ten tuman angielski to powinien kanałami na Wyspy wracać…

Blog na WordPress.com.