siódme niebo

luty 26, 2008

autobusiki :)

Zaszufladkowany do: maluszyński, tak poprostu — 7thheaven @ 9:13

Jasiek w mowie robi zastraszające postępy:) właściwie z dnia na dzień coś nowego :) wczoraj wstał i od rana na tapecie były..autobusiki:) chyba dobry humorek załapał :) zresztą..to słowo ma pełno radości w sobie..czyż nie?:) “jezu”też już podłapał :) dziadku jak zawoła to oba dziadki się rozpływają :) no i opanował słowa zaznaczające Jego osobę: puść, sam ..szczególnie to ostatnie używa kiedy ma jeść:) ni cholery nie idzie Go nakarmić..sam i już :) ale nadal maminsyn straszny..wc nie odpuści i przy zasypianiu masakra..żeby tak jeszcze sam świadomie korzystał z wc…liczę mocno na wakacje,bo po, chcemy Go puścić do przedszkola…myślę,że będzie się dobrze bawił..tyle “dzidziów” :) tylko jeszcze zarobić na to…ostatnio się dowiedziałam,że na Targówku na 10 tys. miejsc w przedszkolach i żłobach przypada jedynie 15 tys .dzieciaczków…a ku ku..który to mądry pokasował te przybytki?

ale tam..”autobusiki” i do przodu:)

wiosnę już czuć na całego..zwłaszcza w portfelu :) trzeba było już lecieć i nabywać bo Jasiek wiadomo a i Starszaki wyrastają jeszcze :)   nie wspomnę o Mamuli :) )) do pracy adidaski jakoś nijak nie pasują…chociaż szkoda :)

w takich momentach śpiewam z Jasiem taką improwizację:)-ja wymieniam imiona po kolei całej rodzinki a Jasiek – tu tu:)

Ola-tu tu,Paweł -tu tu ,Mama -tu tu :)

czasem nawet tańczymy przy okazji :D

bo mimo,że problemiki są,wiele starych ,sporo nowych..to jak tu się smucić kiedy najmłodsza “franca”podchodzi,tuli za szyję i mówi-mamuś ?:))))

no jak nic..autobusiki :)

Blog na WordPress.com.