siódme niebo

sierpień 28, 2007

auto i “maupa kapucyn”

Zaszufladkowany do: jaśkowe przypadki, mniśkowe przypadki — 7thheaven @ 9:37

pobyt skrócony przez cholerne korzonki ale i tak chyba spełnił swoją rolę:) Mamulka odwykła od cywilizacji :D nawet tv nie było :D a Dziecka od rana do późnego wieczora brykały po dworze..no z małym wyjątkiem ale cóż…nastolatki płci pięknej zazwyczaj są straszne w pewnym momencie :D jakoś przeżyłam…teraz bym pojechała na urlop :D :D dzieci są bardzo kochane ale te wakacyjne dwa miesiące dane być winne też rodzicom..czyż nie? :D

Jasiek zyskał nową ksywkę i zasób słów..znaczy..jedno ale jak ważne..AUTO …auto to najpiękniejsza sprawa pod słońcem :D to jest bożyszcze i w ogóle i naj dla Jasia :) mógł godzinami w nim siedzieć i oglądać i wycierać brud z maski:) a jak wychwytywał odgłosy przejeżdżających pojazdów :) nawet w nocy potrafił mówić przez sen-auto :D teraz mamy problem-jak Mu wstawić auto do pokoiku :D :D a Dziadzia od auta to jego idol :D czyżby nowy Kubica nam rósł?:)))

zdjęć mam mało…jednostajność widoków zniechęcała do uwidaczniania ich..ważny był klimat..sosnowo-wiewiórkowy:) jednak parę jest to powklejam :)

co do “maupy kapucyna”…Jasiulek był pieszczotliwie nazywany małpką kapucynką ze względu na chwyt nożno-ręczny jak się Go brało na ręce.. niestety..dzieci szybko rosną i ujawniają swój charakterek…Maluszyński nie jest wyjątkiem i dlatego został “kapucynem
” domyślcie się dlaczego :D

a ta fotka znaczy,że jest szczęśliwy :) czyż nie?:))))))

poza tym jest niesamowicie urazowy i już wiem, że w dorosłe życie wejdzie z bardzo męską twarzą..pełną blizn :D no ale nikt nie obiecywał,że dzieci są poukładane ,grzeczne i spokojne…oj nie..

i tym radosnym wstępem witam Ciotki i Wujków:)

Blog na WordPress.com.