zostałam zawirusowana przez Kobietę..Po prostu:D a, że wirus szybki to i ja się śpieszę…no to macie 5 rzeczy , o których nie mówię chociaż tego pewnie do końca nie wiadomo..bo jestem straszna gadułą:D i nie biorę odpowiedzialności czy ktoś z Was już ich nie zna:D
1. jak byłam mała (owszem był czas, że taka byłam-wzrostem też)- Rodzice mieli wielki ze mną problem bo namiętnie wyżerałam..pastę do podłogi:))) najlepsza była z butelki-gorzej było ją wylizać ale ta w pudełku już mi tak nie smakowała:D
2.chyba niewiele osób wie,że uczęszczałam do szkoły muzycznej w klasie fortepianu..stare dzieje.. ale nieraz mnie palce swędzą za klawiaturą…
3.jestem totalny głąb z matematyki..serio..nie odrabiam z Dzieciakami bo się autentycznie wstydzę swojej niewiedzy:) to ma smaczek kiedy powiem,że pracowałam przez 6 lat jako księgowa:D na szczęście w dobie komputerów już:))
4.bardzooo lubię szpinak:)) od maleńkości:)
5.zazwyczaj jak się kochałam w chłopaku to on we mnie nie…. najbardziej żal mi było jak taki jeden “Kacper”zakochał się we mnie rok po tym jak mi przeszło…czyli to prawda,że serce nie sługa:)
czy ja wiem-to niby miały być prawdy..no i są:) ale jak znam życie pomysłodawcy pewnie chodziło o coś innego:))))
dobra..teraz ja zarażam następne ofiary:
Roksanna,
Jogada,
Wera,
Kall,
Shoo
)
męczcie się teraz Wy


















