siódme niebo

kwiecień 11, 2009

a jego imię ..3 i takie inne :)

Zaszufladkowany do: maluszyński — 7thheaven @ 7:51

a-015

jak co roku o tej porze :)

“Jasiu..trzy lata temu byłam z Tatusiem w szpitalu a Ty byłeś w brzuszku.
Mamo następnym razem chcę być tam razem z Wami “

Żyjemy – jak zwykle :) tylko jakoś tak bardziej realnie :)

ale taka całkiem świnia nie jestem – pamiętam o wszystkich :)

Zdrowych, spokojnych i rodzinnych – nieodmiennie Świąt Kochani :)
od całej 5

luty 4, 2009

specyjalnie dla Idalki :)

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 9:45

uuu-105

styczeń 26, 2009

fotki,fotki

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 11:40

strasznie duże “wyjszło” ..postaram się pozmniejszać i powrzucać więcej :)

dwaj Panowie

styczeń 23, 2009

koniec czyli początek

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 1:06

koniec czekania i głodzenia – za momencik jadę na wycięcie już niepotrzebnego woreczka:) ufff
w końcu :)
a jutro już początek nowego :)
mają mi skrzydła urosnąć – podobno -z tej radochy i lekkości bytu :)
tak czy siak – jutro początek :) jak dojdę i podfrunę zapodam fotki Jasia:)
trzymać kciuki :)

grudzień 20, 2008

oby..

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 12:37

skanuj0002

i czego sobie zamarzycie Kochani :) teraz i na Nowy Rok :)
oby jak najmniej kryzysowy i stresowy.

październik 18, 2008

Książe Jan

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 4:51

czy nie macie takiego wrażenia ? :D normalnie błękitna krew :D :D od małego wiedział jak pozować :)

weekend babski-super..tylko ciut niewyspane wróciłyśmy :) )) chyba tydzień by było za mało :) Jasiek przeżył bez mamy jakoś..Tatuś też :) ale mamy powtarzać takie wypady..i dobrze…inaczej człowiek wraca do domu i rzeczywistości :) no i dwa dni bez garów ..to też duży plus :)

a teraz w ramach zachowania procentu dziadostwa – korzonki mnie powaliły..cóż wiadomo – nikt nie obiecywał,że ładnie, pięknie i jak po maśle :)

chociaż z drugiej strony czasem mam wrażenie, że jakoś to “złe” częściej występuje.. no ale za to wygrałam pierwszy raz od momentu kiedy w wieku 5 lat kolejka mi się trafiła :) tym razem to suszarka i depilator :D zdecydowanie bym wolała zdrowe plecy :D wymagająca jednak jestem, nie ? :)

wrzesień 25, 2008

odpuszcza

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 7:28

chyba w końcu..jesień całą paszczą to i ja zaczynam funkcjonować..chyba :D normalnie aż mi momentami głupio,że tylko czytać a w drugą stronę ni cholery nie szło…nawet za mocno już się nie staram docieć powodu..ot..starość jak nic :D tym bardziej,że w ramach dodatkowego ubezpieczenia medycznego wzięłam się-raczej zawzięłam i latam po różnych medykach…i po co mi to było?? człek nie wie to szczęśliwy :) a tak…dietka..mocna – rzekłabym..co ciekawe -chyba naprawdę potrzebna bo organizm się odwdzięcza :) w każdym bądź razie czeka mnie zabieg pozbycia pewnej części ciała-no nie..nie języka :) chociaż niektórych by to naprawdę uszczęśliwiło :) np. moje dzieci :) ) tylko głowa zaczyna mi pękać co tu gotować i jak..znaczy garnek na parę będzie nabyty w pierwszej kolejności…chwilowo koniec z dobrym i niezdrowym…a może ktoś ma jakieś jadalne przepisy dietkowe ? :)

poza tym same nowe :)

Jasiek -przedszkolak..co prawda od 1,5 tygodnia na zwolnieniu przeziębieniowym..ale…za to jakie już postępy :)

płacze nadal rano jak Go odprowadzam, ale nocnik to już oswojony..co prawda noc nadal pieluchowa ale i tak cud mniemany..

niestety-moje dzieci są jak dwie (3?)połówki..Jasio -tak jak Aba-nie bedzie tańczył..bo tak :) z tego co wiem klaszcze :) śpiewa tylko w domu…za to zjada prawie wszystko :) oprócz zupek mlecznych -no ale to nic dziwnego.

wygadany strasznie…maluje, rysuje i nawet..tadam – śpi w ciągu dnia..do tego stopnia,że nawet na zwolnieniu śpi :)

Ola oswaja nową szkołę…jak na razie zadowolona – ja ciut mniej bo  znowu kupa kasy -stroje dwa, wyjazd integracyjny itp. itd. Paweł-zachwycony bo ma praktyczne zajecia..-Mama-a dzisiaj na tokarkach pracowaliśmy ! :)

cieszy,że  kierunek dobrze wybrany :)

no i notorycznie nie mamy czasu-Żab pracuje na strasznym zadupiu ( miejscowość Gacie ) i wraca wieczorami..mój dzień mniej intensywny ale mimo to wieczorkiem padam…ale jakaś stabilizacja jest i to jest ważne..znaczy..mam nadzieję,że już w październiku będzie pełną gębą i kieszenią :)

a w ramach relaksu i odpoczynku – wyjeżdżam za tydzień na weekend z kumpelami….SAMA ! :) )))

taki mały czarodziejek :)

Panów dwóch :)

sierpień 2, 2008

żyję..ale w tym upale to nie życie :D

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 8:25

“włączył” mi się samotny wilk…czasem tak mam..wbrew obrazowi społecznemu-jestem samotnikiem..a, że ostatnio byłam osaczona przez zbyt wiele “cudzych” i swoich problemików oraz fizycznie przez Jaśka-to moje lekarstwo…wycofanie…czytam,podglądam ale z daleka…za tydzień urlop-może wtedy wyjdę ze swojej skorupki…albo i nie..bo urlop rodzinny i w domu…marzy mi się dzień “wolności” w pustym pokoju..ja i cisza…

ale są i sukcesy-Jasiek zaprzyjaźnił się z nocnikiem :) tyle,że musi latać na gołka bo inaczej rżnie w majty-zdaje mu się,że to pielucha :) w domu to w domu..nie wiem jak to będzie w przedszkolu..no i o nocach bez pieluchy nawet nie myślę-chyba w epoce dojrzewania Mu przejdzie :D

gada jak najęty-jest w stanie zagadać i zmęczyć 4 dorosłe osoby na raz..skubany -chyba napędzany atomami jest :) a przekleństwa wychwytuje najlepiej …ale i ładnie już śpiewa :) jego wersja kołysanki:

“z popielnika na Wojtusia..cyt..zgasła” :D

opanował pedałowanie, zjeżdżanie z najwyższej zjeżdżalni i zabawy z dziećmi w piaskownicy :) czyli społecznie rozwija się i chyba przedszkole powinno przejść w miarę gładko..w miarę bo po 3 godzinach nie widzenia mamuli-już tęskni i idzie do domu…

był już u dentysty – niestety lapisowanie było-na szczęście tylko 4 zęby…daje sobie myć zęby-nawet zaczyna juz opanowywać sztukę wypluwania wody :)

spanie-nadal mamula musi usypiać ale..generalnie budzenie w nocy bywa raz na tydzień:) potrafi zasnąć ok 21 a obudzić się o 8-sukces:)

no i wielka przytulanka z niego :)

i tyle nowości…i tak z pewnością połowę ominęłam – pozdrawiam wraz z całą rodzinką :)

czerwiec 27, 2008

yes!yes!yes!

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 12:19

krótko..- Oleńka dostała się tam gdzie chciała !!!! :) :) :)

spadł mi tonowy ciężar z piersi :)

jak się ogarnę to się odezwę :D

czerwiec 21, 2008

Piraci z wysp śpiewających:)

Zaszufladkowany do: tak poprostu — 7thheaven @ 9:06

no właśnie..kojarzycie ten tytuł ? :) a autora ? :)

Książkę tą ( tę ? ) czytałam parę lat temu ostatnio ( czytanie po raz -enty książek to moja namiętność : ) ) ale ostatnimi dniami znowu za mną “chodzi” :) “to se ne vrati” niestety ale lubię sobie pomarzyć,że tak jak bohaterzy… no właśnie :) kto czytał ten wie-innym nie zdradzę..bo czasem warto się cofnąć do takich lektur :)

bo tak w ogóle to ja książki zazwyczaj czytam według nastroju i potrzeb :) ale też bywa odwrotnie…że książka niesamowicie wpływa na mnie..nieraz zmienia podejście do życia..mało albo diametralnie..bardzo silne wrażenie wywarła na mnie trylogia Rudnickiej o królu Agisie… to prawda, że kłamstwo i obłuda jest w ludziach od zarania ich dziejów..

ale też jest mnóstwo książek, które z punktu poprawiają mi nastrój i poprawiają nadszarpniętą opinię o bliźnich :)

a Wy jak macie ?:)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.